Pokaż wiadomości
Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.
Wiadomości - Kairejen
- 1
1
Musiałem aż konto założyć po tym jaki chłam tutaj przeczytałem.
Niektóre wiadomości tutaj brzmią jak twój stary, który narzeka aby narzekać.
Po pierwsze Remake EOSD ma niesamowitą wartość pod względem rozpoznawalności serii. Zabawne jest jak wy wielcy weterani podchodzicie do tego tak że wy sobie graliście, że wszyscy znają. Myślicie że każdemu chce się bawić w piracenie gry, która nie chodzi odpowiednio na nowszych windowsach, więc trzeba instalować specjalne pliki a najlepiej jeszcze vpatcha, żeby gra nie miała opóźnienia pół sekundowego po naciśnieciu przycisku? Oczywiście, że nie. Jesteście w niesamowitej mniejszości ludzi, który po usłyszeniu o tym tytule się poważnie nim zainteresowali. Nikt normalny nie ogarniałby emulatora Anexa86, aby zagrać w pierwsze 5 części tej serii i bawił się w ogarnianie tego przez godziny tak jak ja to zrobiłem.
To, że najbardziej znana część serii, będzie dostępna dla szerokiego grona na steamie, czy switchu zwiększy szansę, że każdy Jan Kowalski zainteresuję się grą a później serią. Wy chyba poważnie nie rozumiecie, jak bardzo może to się przyczynić do ponownej popularyzacji serii, nowych animacji, aranżacji muzyki. Tego wszystkiego co było robione lata temu, gdy małe grono fanów wciągnęło się w Świat Gensokyo. Tak samo oficjalne tłumaczenie na chyba 12 języków, co tylko tym bardziej zwiększa szansę na sukces. Wcześniej musiał się człowiek bawić, a w ogóle nowsze gry touhou, które są na steamie nie pokazują się normalnego osobie, ponieważ są tylko po japońsku, więc są ukrywane.
ZUN stracił kod źrodłowy gry. Jedyny sposób by zagrać to scrackować, pobierać jakieś patchę, pliki, żeby gra jakkolwiek funkcjonowała a teraz będzie można w nią łatwo dostępnie zagrać przez steam i to jest problem? Mógł wrzucić po prostu oryginał zrobiony na nowo w silniku ale stwierdził, że odświeży grę nową grafiką, aranżacją muzyki. Tak czy siak będzie opcja grać oryginał z oryginalną muzyką, więc w czym problem? Pewnie sam będę wolał oryginalne utwory, ale dawanie graczom wyboru to zawsze najlepsza decyzja.
Skok na kasę czy zarabianie pieniędzy na tym co wszyscy już znają? Do drugiego punktu odniosłem się wyżej, ale co do ceny to śmieszne jest mówienie, że będzie zapewne w cholerę drogię a wystarczy sprawdzić w pięc minut aby dowiedzieć się, że będzie kosztować 1990 Yenów za wersję podstawową i 2966 za wersję Deluxe, czyli z OST do pobrania. To jest około 47 i 71 złotych odpowiednio. Wiadomo, że cena będzie lekko wyższa przez to jak Steam traktuję Polską walutę, więc zakłądam jakieś 60 i 90 złotych. To jest dużo? Naprawdę? A co do remake'u "TouHou Makuka Sai ~ Fantastic Danmaku Festival", o którym jest mowa wyżej. To nie jest ta sama gra. To jest przerobione EOSD z innym bossem 6 stage'a i innymi zmianami jeśli dobrze pamiętam. A tutaj jest mowa o oryginalnej 6-tej części serii, która najbardziej przyczyniła się do jej popularności, aby można było w nią łatwo i przystępnie zagrać.
Te mowy o jakichś bezdusznych kalkach czy o tym, że nikt nie prosił o zmienione sprite'y jest naprawdę zabawna. Nie dość że będzie można sobie zmieniać między oryginałem a odnowioną wersją to wysoce obraźliwe jest mówienie tutaj o jakiejś bezdusznej kalce. Narzekanie aby narzekać. Przyszli wielcy znawcy, wyjadacze serii, tak zwani "elitists", którzy myślą, że są lepsi od innych, że zrobili by lepiej i jeszcze nie wiadomo co.
Naprawdę komentarze tutaj wyglądają na wysryw staruchów z bólem dupy, którzy nawet dobrze nie wiedzą o czym gadają bo ledwo o remake'u usłyszeli, nic nie sprawdzili a resztę zmyślili. Zaprawdę żałosne i do dalszej dyskusji nie zapraszam.
Niektóre wiadomości tutaj brzmią jak twój stary, który narzeka aby narzekać.
Po pierwsze Remake EOSD ma niesamowitą wartość pod względem rozpoznawalności serii. Zabawne jest jak wy wielcy weterani podchodzicie do tego tak że wy sobie graliście, że wszyscy znają. Myślicie że każdemu chce się bawić w piracenie gry, która nie chodzi odpowiednio na nowszych windowsach, więc trzeba instalować specjalne pliki a najlepiej jeszcze vpatcha, żeby gra nie miała opóźnienia pół sekundowego po naciśnieciu przycisku? Oczywiście, że nie. Jesteście w niesamowitej mniejszości ludzi, który po usłyszeniu o tym tytule się poważnie nim zainteresowali. Nikt normalny nie ogarniałby emulatora Anexa86, aby zagrać w pierwsze 5 części tej serii i bawił się w ogarnianie tego przez godziny tak jak ja to zrobiłem.
To, że najbardziej znana część serii, będzie dostępna dla szerokiego grona na steamie, czy switchu zwiększy szansę, że każdy Jan Kowalski zainteresuję się grą a później serią. Wy chyba poważnie nie rozumiecie, jak bardzo może to się przyczynić do ponownej popularyzacji serii, nowych animacji, aranżacji muzyki. Tego wszystkiego co było robione lata temu, gdy małe grono fanów wciągnęło się w Świat Gensokyo. Tak samo oficjalne tłumaczenie na chyba 12 języków, co tylko tym bardziej zwiększa szansę na sukces. Wcześniej musiał się człowiek bawić, a w ogóle nowsze gry touhou, które są na steamie nie pokazują się normalnego osobie, ponieważ są tylko po japońsku, więc są ukrywane.
ZUN stracił kod źrodłowy gry. Jedyny sposób by zagrać to scrackować, pobierać jakieś patchę, pliki, żeby gra jakkolwiek funkcjonowała a teraz będzie można w nią łatwo dostępnie zagrać przez steam i to jest problem? Mógł wrzucić po prostu oryginał zrobiony na nowo w silniku ale stwierdził, że odświeży grę nową grafiką, aranżacją muzyki. Tak czy siak będzie opcja grać oryginał z oryginalną muzyką, więc w czym problem? Pewnie sam będę wolał oryginalne utwory, ale dawanie graczom wyboru to zawsze najlepsza decyzja.
Skok na kasę czy zarabianie pieniędzy na tym co wszyscy już znają? Do drugiego punktu odniosłem się wyżej, ale co do ceny to śmieszne jest mówienie, że będzie zapewne w cholerę drogię a wystarczy sprawdzić w pięc minut aby dowiedzieć się, że będzie kosztować 1990 Yenów za wersję podstawową i 2966 za wersję Deluxe, czyli z OST do pobrania. To jest około 47 i 71 złotych odpowiednio. Wiadomo, że cena będzie lekko wyższa przez to jak Steam traktuję Polską walutę, więc zakłądam jakieś 60 i 90 złotych. To jest dużo? Naprawdę? A co do remake'u "TouHou Makuka Sai ~ Fantastic Danmaku Festival", o którym jest mowa wyżej. To nie jest ta sama gra. To jest przerobione EOSD z innym bossem 6 stage'a i innymi zmianami jeśli dobrze pamiętam. A tutaj jest mowa o oryginalnej 6-tej części serii, która najbardziej przyczyniła się do jej popularności, aby można było w nią łatwo i przystępnie zagrać.
Te mowy o jakichś bezdusznych kalkach czy o tym, że nikt nie prosił o zmienione sprite'y jest naprawdę zabawna. Nie dość że będzie można sobie zmieniać między oryginałem a odnowioną wersją to wysoce obraźliwe jest mówienie tutaj o jakiejś bezdusznej kalce. Narzekanie aby narzekać. Przyszli wielcy znawcy, wyjadacze serii, tak zwani "elitists", którzy myślą, że są lepsi od innych, że zrobili by lepiej i jeszcze nie wiadomo co.
Naprawdę komentarze tutaj wyglądają na wysryw staruchów z bólem dupy, którzy nawet dobrze nie wiedzą o czym gadają bo ledwo o remake'u usłyszeli, nic nie sprawdzili a resztę zmyślili. Zaprawdę żałosne i do dalszej dyskusji nie zapraszam.
- 1