ALiCE'S EMOTiON & Alstroemeria Records - SAISEN RETURN

Recenzja:

SAISEN RETURN

Gatunek: House, Trance, Dance
Numer Katalogowy: [AACD-0002]

LeninNa początku zaznacze najważniejszy fakt: SAISEN RETURN to diablo nietypowa płyta.
Zacznijmy od faktu, że to łączony projekt dwóch znanych (w skali doujinowej) producentów: REDALiCE'a z ALiCE's EMOTION i Masayoshi Minoshimy z Alstroemeria Records. Myślę, że nikomu tej dwójki nie trzeba przedstawiać. To, że to płyta z aranżacjami kawałków z Touhou myślę, że nie muszę pisać. Jest to praktycznie reedycja poprzedniej płyty tego duetu, SAISEN TURN, ale z nowymi trackami. Jednak najciekawszym jest fakt, że jest to płyta, gdzie właśnie aranżacje te są stylizowane na znane utwory klubowe, z gatunków trance, house i dance. Praktycznie więc, mamy tu coś, co brzmi jak znany utwór "mainstreamowy", a jednak jest aranżacją muzyki Touhou. Teoretycznie brzmi to kuriozalnie, jednak w praktyce wychodzi na bardzo zgrabne połączenie. Będę więc opisywać utwory po kolei.

TrackLista:

  1. The Red Eyed Peas feat. Big Arrow, NTURN & SAISE - The Marisa (Dirty Spark)
    Org: 恋色マスタースパーク
    Pol: Mistrzowska Iskra o Barwie Miłości
    Imperishable Night - Motyw Marisy Kirisame

    Org: The Time (Dirty Bit)
    Black Eyed Peas
  2. MINOSHI MANCE - [email protected]
    Org: 東方妖々夢 ~ Ancient Temple
    Pol: Mistyczny Wschodni Sen ~ Pradawna Świątynia
    Perfect Cherry Blossom - Motyw piątego poziomu

    Org: [email protected]
    Daishi Dance
  3. Calvin ALiCE feat. Big Arrow - I'm Alone
    Org: 人形裁判 ~ 人の形弄びし少女
    Pol: Wyrok Lalek ~ Dziewczyna Bawiąca się Ludzkimi Sylwetkami
    Perfect Cherry Blossom - Motyw Alice Margatroid

    Org: I'm Not Alone
    Calvin Harris
  4. deadmino4ma feat. Big Arrow - Kimi & Watashi
    Org: 蠢々秋月 ~ Mooned Insect
    Pol: Jesienny Księżyc ~ Księżycowy Owad
    Imperishable Night - Motyw Wriggle Nightbug

    Org: You & I
    deadmau5
  5. Steve Nagai - Wake Up Yukari
    Org: ネクロファンタジア
    Pol: Nekrofantazja
    Perfect Cherry Blossom - Motyw Yukari Yakumo

    Org: Wake Up Call
    Steve Aoki
  6. Calvin Minos - Owoojo
    Org: 亡き王女の為のセプテット
    Pol: Septet dla Martwej Księżniczki
    Embodiment of Scarlet Devil - Motyw Remilii Scarlet

    Org: Awooga
    Calvin Harris
  7. AFROALiCE - Toranda
    Org: 虎柄の毘沙門天
    Pol: Pręgowany Bishamonten
    Undefined Fantastic Object - Motyw Shou Toramaru

    Org: Amanda
    Afrojack
  8. Minoyda feat. SAISE - Nitori
    Org: 芥川龍之介の河童 ~ Candid Friend
    Pol: "Kappa" Ryuunosuke Akutagawy ~ Szczera Przyjaciółka
    Mountain of Faith - Motyw Nitori Kawashiro

    Org: Niton
    Pryda
  9. Bart A LiCE - Teip
    Org: お宇佐さまの素い幡
    Pol: Biała Flaga Świątyni Usa
    Phantasmagoria of Flower View - Motyw Tewi Inaby

    Org: Brap
    Bart B More
  10. deadmino4ma - Alone Selene's Light
    Org: Selene's Light
    Pol: Światło Selene
    Lotus Land Story - Motyw pierwszego poziomu dla Marisy

    Org: Alone With You
    deadmau5
  11. Red House ALiCE - 60
    Org: 六十年目の東方裁判 ~ Fate of Sixty Years
    Pol: Wschodni Wyrok w 60 Roku ~ Los Sześćdziesięciu Lat
    Phantasmagoria of Flower View - Motyw Shikieiki Yamaxanadu

    Org: One (Your Name)
    Swedish House Mafia
  12. Round Table Minoshima - Calypso of Life
    Org: ボーダーオブライフ
    Pol: Granica Życia
    Perfect Cherry Blossom - Motyw Yuyuko Saigyouji

    Org: Calypso
    Round Table Knights
  13. MAJOR ALiCE - Pon De Spark
    Org: 恋色マスタースパーク
    Pol: Mistrzowska Iskra o Barwie Miłości
    Imperishable Night - Motyw Marisy Kirisame

    Org: Pon De Floor
    Major Lazer
  14. Green Minoshima - Armagemyon
    Org: 東方妖々夢 ~ Ancient Temple
    Pol: Mistyczny Wschodni Sen ~ Pradawna Świątynia
    Perfect Cherry Blossom - Motyw piątego poziomu

    Org: Harmageddon
    Green Velvet
  15. Bart A LiCE - Teipapella
    Org: お宇佐さまの素い幡
    Pol: Biała Flaga Świątyni Usa
    Phantasmagoria of Flower View - Motyw Tewi Inaby

    Org: Brap
    Bart B More

Fragmenty utworów zamieszczone są w celach promocyjnych (mp3, 128 kbps, 30 sec).

Opis:

1. The Red Eyed Peas feat. Big Arrow, NTURN & SAISE - The Marisa (Dirty Spark): Mamy tu najbardziej chyba skoczny kawałek z płyty, podejście do Black Eyed Peas z nieznaną mi Big Arrow na wokalu. Podejście do klubowego kawałka zespołu popowego, który to z kolei wykorzystuje fragmenty znanego z "Top Gun" "I've Had the Time of My Life". Z tego zawijańca mamy chyba najciekawszy kawałek albumu, zwłaszcza, że oprócz Big Arrow mamy na wokalu duet REDALiCE i Minoshima "rapujący" unisono. Najbardziej chyba różniący się od swojego mainstreamowego pierwowzoru utwór. Temat Marisy z IN dość ciekawie się tu komponuje, ale mimo wszystko największym plusem jest "funky" beat dobrze znany z innych kawałków Black Eyed Peas.

2. MINOSHI MANCE - [email protected]: Ha! kawałek [email protected] jest okazuje się w Japonii bardzo popularny, w skutek ciekawego połączenia progresywnego trance i saksofonu. Jednak z bólem muszę przyznać, iż wesja Minoshimy odstaje od oryginału. W "refrenie" syntezatorowy saksofon brzmi po prostu sztucznie. Może po prostu temat stage Youmu się nie nadaje na taki instrument (bo w pozostałych częściach utworów brzmi dobrze), a może to brak warsztatowy. Jednak tego bym nie puścił na imprezie "normalnej".

3. Calvin ALiCE feat. Big Arrow - I'm Alone: Trochę mnie to dziwi, czemu skoro Calvin Harris, było nie było jeden z niewielu producentów, który także potrafi śpiewać, to mimo tego dać na wokal laskę. Ogólnie tu jestem pełen podziwu, bo w oryginale wokal mi dosłownie przeszkadzał, odrywając od fajnego beatu. Tu, jako, że Big Arrow ma naprawdę ładny głos, słucha się przyjemnie. Zawsze mnie bawi też, że "I'm Alone" jest też aranżacją tematu Alice z PCB. Forever alone, nawet w muzie.

4. deadmino4ma feat. Big Arrow - Kimi & Watashi: Od razu ustrzegam: uwielbiam deadmau5a. Jest to mój bezapelacyjnie ulubiony producent mimo pewnej repetywności kicków i beatów. Track "You and I" jest pierwotnie remiksem angielskiej wersji piosenki, co komplikuje sytuację. Minoshima jednak pewnego braku w basie (nie potrafię tego inaczej określić) doskonale odwzorowuje quasi-minimalistyczny styl martwejmy5zy. Co do wokalu - jak już wspomniałem, Big Arrow ma świetny głos więc z tej strony też jest elo. Naprawdę solidny track.

5. Steve Nagai - Wake Up Yukari: Styl Aokiego (notabene pół-Japończyka) jest cholernie trudny do odtworzenia od zera. Widać to dokładnie w tym tracku. Linia melodyczna jest diablo podobna, czego nie można powiedzieć o brzmieniu, wersja REDALiCE jest schodząca w stronę acid, co przy temacie Nekrofantazji daje niesamowity efekt. Ośmielę się stwierdzić, że lepsze od oryginału.

6. Calvin Minos - Owoojo: PEW PEW PEW. Drugi track Harrisa przerobiony na płycie. Bardzo oldskulowy oryginalnie utwór, tutaj dostaje nieco kopa nowości. Mimo, że nie lubie tematu Remilii, tutaj pasuje idealnie, otrzymujemy mieszankę 8bit i solidnego klubowego retro brzmienia. Track nie wyróżnia się, ale też nie urywa tyłka.

7. AFROALiCE - Toranda: O ile Afrojacka zbyt nie lubie (wina Teip), to muszę przyznać, że ten kawałek jest w orginale całkiem przyjemny. Charakterystycznie minimalny "refren" z wysokim synthem przechodzi w melodyjny, klubowy kawałek. Temat Shou dziwnie tu brzmi, ale zaskakująco pasuje swoim "groźnym" charakterem. Ale nadal nie lubię Afrojacka.

8. Minoyda feat. SAISE - Nitori: Jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy kawałek albumu. Świetny progresywny trance z charakterystycznym syntezatorem plus naprawdę pasujący tu temat Nitori (nota bene jeden z najlepszych do powolnych aranżacji). Eric Prydz (pseudonim "Pryda") byłby dumny. Jedyne co może zniechęcić to fakt, że to progresywny kawałek, nie dla niecierpliwych.

9. Bart A LiCE - Teip: OK. Nie rozumiem. Nie zrozumiem i chyba nie chcę zrozumieć, co to w ogóle tu robi. Mimo że faktycznie orgyginał jest jednym z ciekawszych kawałków ostatnich lat. Dość chaotyczne build-upy z dźwiękami przypominającymi dźwięk silnika malucha na wysokich obrotach z tłustym basem, miejscami z marszowym bębenkiem oraz charakterystycznym wokalnym "stękiem". Akurat wersja REDALiCE jest dzięki bozi bardziej "słuchalna", dzięki rozwibrowanemu synthowi. Jednak nadal nie mogę przetrawić tego do końca.

10. deadmino4ma - Alone Selene's Light: Oh yeaaaaa martwamy5z znowu yes yes fapfapfap. W oryginale świetny prog house, niesamowicie klimatyczny. Minoshima miał tu dosyć proste zadanie zważając na właśnie progresywność oryginału. Jednak muszę przyznać, że czuć tu brak takiego warsztatu jaki ma deadmau5, zwłaszcza w strefie basu (no, ale nie każdego stać na syntezatory za kilkaset tysięcy $). Na aranżację my5zy nałożony mamy synth Selene's Light, który o dziwo pasuje. Jednak mimo że bardzo lubię wersję mino4my uważam, że to jeden z bardziej różniących się kawałków.

11. Red House ALiCE - 60: No kto nie słyszał "One" ten chyba przez ostatnie 2 lata żył pod kamieniem. Jeden z najlepszych kawałków sceny klubowej i IMO najlepszy kawałek SHM. Oddaję tu honor REDALiCE, że świetnie odtworzył oryginał bardzo zgrabnie wplatając weń temat Eiki. Wprawny DJ mógłby zmiksować "One" i "60" podczas imprezy i myślę, że mało kto by zauważył różnicę. Jeden z najlepszych utworów albumu.

12. Round Table Minoshima - Calypso of Life: W oryginale kawałek kojarzy mi się nieco z hawajami, drinkami w ananasach, koszulach w kwiaty etc etc etc. W wersji Minoshimy mamy tu nieco twardszy beat, ale za to klimat jest jeszcze bardziej urlopowy. No i nie należy zapominać że to aranżacja tematu maiwaifu co jest dodatkowym plusem. Odnoszę czasem wrażenie, że w tej wersji ta piosenka jest jakby jakaś smutna taka. Jednak mimo wszystko nie mogę nie lubić tego kawałka. Mimo swojego minimalizmu naprawdę sympatyczny track.

13. MAJOR ALiCE - Pon De Spark: MAJAA LAYZEH. Kiedy pierwszy raz usłyszałem "Pon de Floor" pomyślałem, że całkiem zabawne. Potem zobaczyłem teledysk. No ale muszę oddać Majorowi, że ma ciekawy, niepowtarzalny styl. Jednak to już polecam przesłuchać samemu. Wersja REDALiCE jest całkiem wierna oryginałowi, fajnie, że Czerwony używa własnego głosu jako sampli (poza rapowaną wstawką). W rezultacie otrzymujemy tak samo pokręcony kawałek jak "Pon de Floor". Dosyć niesamowite przeżycie.

14. Green Minoshima - Armagemyon: Nie, to nie ma nic wspólnego z Apocalypticą. BARDZO charakterystyczny i diablo minimalistyczny kawałek. Jakby potężny bassline zderzyć z organkami na których się ćwiczy "Wlazł kotek na płotek" w podstawówce. Wersja Minoshimy ma pierwszy plus, że aranżuje jeden najlepszy kawałek zaraz po maiwaifu theme. Bardzo ładnie (mimo braku takiego bassu no ale sprzęt) zgrany kawałek, zachowuje minimalistyczny klimat oryginału.

15. Baart A LiCE - Teipapella: OK. Myślę, że ten kawałek to swoisty "bonus" albo chłopaki nie mieli jak wykorzystać reszty miejsca na płycie. Jest to opisywany powyżej kawałek Teip, ale całkowicie acapella. Wszystkie dżwięki wyszły z mordy REDALiCE. Muszę przyznać że zabawne.

Ogólnie, mimo słabszych momentów, jest to jedna z najlepszych płyt z elektronicznymi aranżacjami Touhou. Uderza tu oryginalność pomysłu (później zresztą powielanego przez uno, D.watta i Syrufita), czyli stylizowanie aranżacji na zachodnie hiciory. Czasem to wychodzi lepiej, czasem gorzej, nie mniej ogólny efekt jest jak najbardziej wart usłyszenia. A i Minoshima i REDALiCE na okładce są 100% SWAG.

Najlepsze utwory:

10 deadmino4ma - Alone Selene's Light
08 Minoyda feat. SAISE - Nitori
11 Red House ALiCE - 60

Na zakończenie:

Ogólna ocena: 9/10
Recenzował: Lenin

7574